Data publikacji:

Czy można połączyć dbanie o odporność z artystycznym wyżyciem się? Okazuje się, że tak, a efekty (i atmosfera!) przerosły nasze oczekiwania. Zobaczcie, jak wyglądało nasze ostatnie spotkanie, gdzie na jednym stole królowały aromatyczne zioła, a na drugim nożyczki i kolorowy papier.
Część I: Naturalna Apteczka
Zaczęliśmy od tego, co o tej porze roku najważniejsze – budowania odporności! Na stołach wylądowały potężne oręża w walce z wirusami: świeży imbir, mnóstwo czosnku, goździki i doniczki z ziołami.
W ruch poszły obieraczki i noże. Uczyliśmy się, jak komponować naturalne mikstury (kto z Was robi w domu domowe antybiotyki w słoikach?). Zapach obieranego czosnku mieszał się z korzenną nutą goździków. Każdy uczestnik przygotował swój własny „słoik mocy” – idealny na wzmocnienie organizmu. To wiedza, która zostaje na lata!






Część II: Artystyczny Chaos Kontrolowany
Gdy słoiki były już pełne, przyszedł czas na zmianę klimatu. Stół zamienił się w prawdziwą pracownię artystyczną. Kolorowe bibuły, wycinki z gazet, klej i nożyczki poszły w ruch.
Dzieciaki (i dorośli również!) dały upust swojej wyobraźni. Tworzyliśmy kolaże, wyklejanki i przestrzenne formy. Najpiękniejsze w tym wszystkim było skupienie na twarzach i wzajemna pomoc – starsi pomagali młodszym, a młodsi inspirowali starszych swoją nieskrępowaną kreatywnością.



Co było najważniejsze?
Patrząc na te zdjęcia, widzimy nie tylko słoiki z miksturami czy prace plastyczne. Widzimy przede wszystkim Wasze uśmiechy, rozmowy i wspólnie spędzony czas – bez pośpiechu, z dala od ekranów telefonów. To był czas na bycie „tu i teraz”.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom – tym małym i tym dużym – za obecność, zaangażowanie i świetną energię, którą przynieśliście do naszej przestrzeni.